April 18, 2013

Three shades of grey


When I said in my last post that it was a miserable day, well, I was wrong. Yesterday gave miserable a new meaning...I had a completely different outfit planned for the day but when I saw what was happening outside I reverted to shades of grey to match the outside world...
Grey top, grey jeans and grey boots...however to make this outfit less gloomy I threw on a military jacket.
Taking photos was a real mission as it was super windy and it rained every 2 minutes so we had to be very quick, still we had to run to the car to avoid being totally soaked - that is why in the last few photos I am using my jacket as an umbrella :)

Kiedy w ostatnim poscie powiedzialam, ze dzien byl koszmarny, bylam w bledzie. Wczorajszy dzien nadal przymiotnikowi "koszmarny" zupelnie nowego znaczenia...Mialam w planach zupelnie inny stroj, ale kiedy wyjrzalam przez okno, to stwierdzilam, ze jedynym odpowiednim kolorem, ktory doskonale wpasuje sie w panujaca aure, bedzie szary. Dlatego tez mam na sobie szary top, szare jeansy i szare botki, aczkolwiek aby troche "rozweselic" ten stroj narzucilam na siebie wojskowa marynarke.
Robienie zdjec okazalo sie prawdziwa misja, poniewaz strasznie wialo i srednio co 2 minuty padal deszcz, takze naprawde musielismy sie uwijac, zeby uniknac przemoczenia do suchej nitki. Pod koniec musielismy salwowac sie ucieczka do samochodu, dlatego na ostatnich kilku zdjeciach uzywam marynarki w roli parasola :)












I was wearing:
top -Glassons
jacket - Dotti
jeans - American Eagle
boots - Beau Coops
sunglasses - Ray Ban

« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!