August 24, 2013

I ♥ grey


Even though I have tried (and I dare to say quite successfully) to introduce more colour into my wardrobe, my first love will always be grey :) I just cannot help it, when I walk into a store I am immediately drawn to items that are grey...
This disease of mine got so serious that at one point when I opened my closet I could choose between grey and grey and grey...so I have been slowly forcing myself to start seeing other colours and since I think I have been doing pretty well :) I decided I could treat myself with a little bit of grey ;)


Mimo, ze wielokrotnie probowalam wprowadzic troche koloru do mojej garderoby ( moim skromnym zdaniem odnioslam umiarkowany sukces), to moja pierwsza, nieustanna miloscia zawsze pozostanie szary :) Nie mam pojecia dlaczego, ale za kazdym razem kiedy wchodze do sklepu, to swoje pierwsze kroki automatycznie kieruje w strone wieszakow z szarosciami...Ta moja choroba przybrala juz takie rozmary, ze w ktoryms momencie kiedy otwieralam drzwi mojej szafy, to mialam do wyboru szary, szary lub szary...dlatego juz od jakiegos czasu powoli zmuszam sie do zaakceptowania faktu, ze na swiecie istnieja rowniez inne kolory. A jako, ze stwierdzilam, ze szlo mi calkiem niezle, to postanowilam nagrodzic sie stylizacja pelna szarosci ;)














I was wearing:
cardigan - Cotton On
top - Dotti
pants - Dotti
sneakers - Converse
hat - Glassons
sunglasses - H&M

« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!