December 27, 2013

Crazy Christmas time :)


I have been absent from the blog lately, however I have got a very good excuse - Christmas! This year for the first time Julian and I were hosting Christmas Eve dinner at our place and you can imagine the amount of work involved in organising dinner for 11 people…
I must admit there were times when I was pretty stressed out and thought there was not enough time to do everything but fortunately I had great helpers (Julian, my mum and sister) and the whole experience turned out to be a success :) Our guests already told us that they were looking forward to next year Christmas Eve so looks like we might be organising one next year too…
Here are just a few photos taken during various stages of preparation and during dinner.


Bylam ostatnio dosc nieobecna na blogu, ale mam dobra wymowke - Swieta! W tym roku po raz pierwszy Julian i ja organizowalismy Wigilie u siebie, wiec mozecie sobie wyobrazic ile pracy wymaga przygotowanie kolacji wigilijnej dla 11 osob (zwlaszcza kiedy robi sie to po raz pierwszy…). Musze przyznac, ze chwilami poziom stresu w moim organizmie byl niebezpiecznie wysoki i kilkakrotnie mialam ochote wskoczyc do samochodu i przeczekac swieta na jakiejs przyjemnej plazy, ale na szczescie mialam swietnych pomocnikow w postaci Juliana, mojej mamy i siostry, takze cale przedsiewziecie okazalo sie sukcesem :) Nasi goscie oznajmili nam, ze juz nie moga doczekac sie przyszlej Wigilii, wiec wyglada na to, ze w przyszlym roku ponownie czeka nas rola gospodarzy…

Ponizej kilka zdjec z roznych etapow przygotowan i z samej Wigilii.











« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!