June 20, 2014

Proximity to water :)


Since I was a little girl I always wanted to live somewhere close to sea. I envied people who could go for a walk on the beach on a daily basis. I was lucky if I saw sea once a year…However my fate changed over eight years ago when I moved to Auckland. Now I am so used to the fact that wherever I go within the city I will see the ocean, I cannot imagine how I spent almost 2/3 of my life being unable to do that ;)
Nothing calms me down more than sitting down and looking at water, especially that here I can do it even in winter :) without the risk of getting frostbites. Climate in NZ is quite varied, there are regions where it snows in winter and temperature drops below zero, but there are places like Auckland where you do not see the snow and temperatures oscillate between 15 and 20 degrees. It is definitely my kind of winter :) I hate being cold and I still have nightmares when I think of times when I was a little girl and my mum would force me to wear tights underneath my pants (which I hated because it made me feel like I was wearing an armour - it was sooo uncomfortable) as it was cold outside. Of course there are days here when it rains literally for days during winter but it is still better than enduring freezing temperatures for months so if any of you hate the cold and need good dose of vitamin D you should definitely come and live in Auckland :)

Odkad pamietam jednym z moich najwiekszych marzen bylo mieszkanie blisko morza. Jak ja zazdroscilam wszystkim, ktorzy mogli kazdego dnia pojsc na spacer po plazy. Ja uwazalam sie za szczesciare jesli udalo mi sie zobaczyc morze raz w roku…Ale los sie do mnie usmiechnal ponad osiem lat temu, kiedy przeprowadzilam sie do Auckland. Teraz jestem juz tak przyzwyczajona do widoku oceanu, ze nie moge sobie wyobrazic jak przezylam prawie 2/3 zycia bez codziennej dawki wody. Nic nie uspokaja mnie tak jak widok fal, zwlaszcza, ze tutaj moge wybrac sie na plaze nawet w zimie :), nie ryzykujac, ze cos sobie odmroze. Klimat w NZ jest bardzo zroznicowany, sa regiony gdzie pada snieg i temperatura spada ponizej zera, ale na szczecie sa miejsca takie jak Auckland, gdzie nie doswiadczycie sniegu, a temperatury oscyluja w okolicach 15-20 stopni. To zdecydowanie moj ulubiony typ zimy :) Ja nienawidze marznac i do dzis mam koszmary, kiedy przypominam sobie jak w dziecinstwie mama kazala zakladac mi cieple rajtuzy pod spodnie (serdecznie tego nienawidzilam, bo mialam wrazenie jakbym chodzila w zbroi), poniewaz na zewnatrz bylo tak zimno. Oczywiscie, ze i tutaj nie jest tak idealnie i zdarzaja sie zimowe dni, kiedy deszcz leje doslownie bez przerwy, ale mimo wszystko latwiej to przezyc niz miesiace w ujemnych temperaturach, takze jesli ktos nie znosi zimna i potrzebuje odpowiedniej dawki witaminy D, to zdecydowanie powinien sie przeprowadzic do Auckland :)


The last few weekends have been really sunny and warm, therefore we have been taking advantage of it staying outdoors for most of the time. We started our lazy Saturday with coffees in sun filled lounge followed by homemade breakfast prepared by Julian :) Then we decided it would be a total waste to stay indoors and we went for a wander around waterfront in the city.

Ostatnich kilka weekendow pogoda byla naprawde piekna, dlatego za kazdym razem staralismy sie spedzac czas na zewnatrz, bo nigdy nie wiadomo jak dlugo bedzie nam dane cieszyc sie taka aura. Nasza leniwa sobota rozpoczela sie od kawy wypitej w salonie zalanym sloncem, po ktorej nadszedl czas na sniadanie a la Julian :). Stwierdzilismy, ze grzechem byloby marnowanie tak pieknego dnia w domu i poszlismy powloczyc sie po miescie.



Downtown Auckland
Centrum Auckland





Of course there was time for a snack :) We ordered our favourite seafood, this time calamari and scallops and of course hot chocolate, after all it is winter :)
Spacer nie mogl sie obejsc bez malej przekaski :) Zamowilismy nasze ulubione owoce morze, tym razem kalamarnice i przegrzebki i oczywiscie goraca czekolade, w koncu jest zima :)



The view from the restaurant.
Widok z restauracji.



My all year 'uniform' - ripped jeans and stripes.
Moj caloroczny 'mundurek' - dziurawe jeansy i paski.







Evening light.
Wieczorne swiatlo.


I was wearing:
jacket - Just Jeans
top - Zara
jeans - Zara
shoes - Aldo
« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!