August 25, 2014

Anniversary


Yesterday we celebrated mini anniversary…it has been eight years since our first date :) We normally do not pay attention to such things. I personally do not like to celebrate something just because the whole world does.
I do not do anything on Valentine's Day nor I feel compelled to go out on a fancy dinner because it is our wedding anniversary, etc., fortunately Julian thinks likewise. However a few days ago I thought it would be nice to revisit that little cafe where our first official date took place, especially that neither of us has been there since then…It was so much fun to sit there, eat our brunch and reminisce about the time leading up to our date…We actually met on my birthday, which is at the beginning of July but it took Julian almost two months to ask me out ;) I always tease him about it.


Who knows maybe this will be one anniversary that we will celebrate?

Since it was such a perfect winter day after brunch we decided to go to the nearby park (which also played a big role at the very beginning of our relationship). I could not resist to take a few photos :)


Wczoraj Julian i ja obchodzilismy mala rocznice…od naszej pierwszej randki minelo juz 8 lat :) Zazwyczaj nie przywiazujemy wagi do takich rzeczy. Ja nie znosze swietowac czegos tylko dlatego, ze caly swiat swietuje. Z tego powodu nigdy nie robie nic w Walentynki, ani nie czuje sie zobowiazana do wyjscia na uroczysta kolacje w rocznice slubu. Na szczescie Julian mysli podobnie. Aczkolwiek kilka dni temu pomyslalam, ze byloby calkiem przyjemnie odwiedzic kafejke, w ktorej Julian i ja spotkalismy sie na pierwszej oficjalnej randce. Zwlaszcza, ze zadne z nas nie bylo tam od tego czasu…Cudownie bylo tam siedziec, jesc pozne sniadanie i wspominac ten okres zanim doszlo do tego pierwszego spotkania…Bo my poznalismy sie w moje urodziny, ktore obchodze na poczatku lipca, ale Julianowi zajelo prawie dwa miesiace zaproszenie mnie na kawe ;) Zawsze Mu to wypominam :) Kto wie, moze to bedzie jedna roznica, ktora bedziemy swietowac?

Jako, ze pogoda byla idealna, po sniadaniu wybralismy sie do pobliskiego parku (ktory rowniez odegral duza role w poczatkowej fazie naszej znajomosci). Widoki byly tak piekne, ze nie moglam sie powstrzymac przez zrobieniem kilku zdjec :)






« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!