October 4, 2014

Little things


I find great satisfaction in photographing every day objects and scenes. Like most people, I do not lead an extraordinary life in a sense that I travel to new places every week or I go out to fancy restaurants every night, so I try to find beauty and appreciation in little things.
There is something special in celebrating every day life, and noticing those tiny elements that make up each day. I know it sounds like a cliche but that is the thing about cliches - they are pretty accurate ;)


Wielka satysfakcje sprawia mi fotografowanie przedmiotow codziennego uzytku i scen z zycia codziennego. Jako, ze nie jest mi dane udawac sie w coraz to nowe wojaze kazdego tygodnia, ani nawet co wieczor rozpieszczac mojego podniebienia smakami z wykwintnych restauracji, staram sie znalezc piekno w malych, blahych rzeczach. W koncu to, te na pozor nic nie znaczace elementy tworza nasza codziennosc. I mimo, ze celebracja codziennosci brzmi jak wyswiechtany frazes, to tak to juz jest z tymi frazesami, ze trafiaja w sedno sprawy ;)

Parts of my kitchen.
Fragmenty mojej kuchni.



My bedroom seen from downstairs.
Moja sypialnia widziana z dolu.


I finally found a perfect bed throw ( I actually bought too because the stripy one was on sale).
Nareszcie znalazlam idealna narzute na lozko (tak naprawde, to kupilam dwie, bo ta pasiasta byla przeceniona).



Recently my favourite flowers.
Ostatnio to moje ulubione kwiaty.


Rather substantial breakfast after one of my swimming sessions…Zaczynam podejrzewac, ze jestem uzalezniona od awokado...
Sniadanie po jednym z treningow na basenie…I am beginning to suspect that I am addicted to avocado...


Found a basket matching my bike.
Udalo mi sie znalezc pasujacy koszyk.


Our bikes are still residing in the lounge...
Nasze rowery w dalszym ciagu 'parkuja' w salonie...


I miss handwriting so last week I decided to buy myself a real notebook ;)
Tesknie za recznym pisaniem, wiec w zeszlym tygodniu kupilam sobie notatnik ;)


Lazy Saturday breakfast.
Pozne sobotnie sniadanie.


My tiny collection of cacti.
Poczatek mojej kolekcji kaktusow.


With the help of my grandmother I finally got around to tidying up our little yard. More photos to come when it is all finished.
Z pomoca mojej babci, nareszcie zabralam sie za uporzadkowanie naszego mini ogrodka. Zamieszcze wiecej zdjec, kiedy projekt bedzie w pelni ukonczony.





« Newer Post Older Post »

1 comment