December 31, 2014

Time in between


As much as I love Christmas, I realised this year that what I actually love the most is that time in between, just after Christmas but before New Year's Eve.
All the Christmas craziness is over, fridge is still full of delicious food, holiday mode is on so there is time to be lazy, have endless cups of coffee in bed, read good books, go on bike rides and explore new places in the city :) 

Uwielbiam swieta Bozego Narodzenia, ale w tym roku uzmyslowilam sobie, ze jeszcze cieplejszymi uczuciami darze okres poswiateczny a przedsylwestrowy. Powod jest prosty - cala to szalenstwo swiateczne jest juz za nami, lodowka jest wciaz pelna pysznego jedzenia, wakacje wciaz trwaja, takze mozna sie pozytywnie wynudzic. Jest czas na lenistwo, na picie nieskonczonych ilosci kawy w lozku, na czytanie dobrych ksiazek, na przejazdzki rowerowe i na odkrywanie nowych miejsc w miejscu zamieszkania :)







I was wearing:
dress - Witchery
shoes - S. Oliver
clutch - Esprit
sunglasses - Ray Ban
« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!