January 11, 2015

First road trip


We started New Year with a mini road trip to Coromandel. Julian had a few gigs booked there so we decided it would be a good idea to use the time between the shows to get some rest, go for long walks on the beach, admire the views, enjoy summer and eat some delicious food.
Nowy Rok rozpoczelismy w podrozy. Julian gral kilka koncertow na Polwyspie Coromandel, wiec zdecydowalismy, ze pojedziemy tam oboje, a czas pomiedzy koncertami wykorzystamy na odpoczynek, dlugie spacery po plazy, podziwianie widokow i male obzarstwo ;). Plan wykonalismy w 100%. 



I would not mind waking up to this view every day…
Nie mialabym nic przeciwko aby co rano wital mnie taki widok...


One of the things I love about NZ is the fact that even in the middle of summer beaches are basically empty :)
Jedna z rzeczy, ktora kocham w NZ jest fakt, ze nawet w srodku lata plaze sa praktycznie puste :)








One of the very cute summer baches that I would not mind to own...
Jeden z domkow letniskowych, ktory chetnie wzielabym w swoje posiadanie...







Traditional summer meal (fish&chips) tastes best on the beach of course ;)
Tradycyjny letni posilek skladajacy sie z ryb, owocow morza i frytek) smakuje najlepiej na plazy ;)



« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!