September 21, 2016

Lola ❤


Lola on the day she was born.
Lola w dniu, w ktorym sie urodzila.

As of Thursday Lola is going to be 5 weeks old and even though I have been sharing photos of her already I thought it was a good idea to introduce her properly. Our little bundle of joy was born on August 18th at 4.06 am after "only" 33 hours of labour...
I will spare you the details, but needles to say I was ecstatic she finally made her debut in this world. I am aware this will sound super corny, but seriously the moment she was born and placed on my chest is something I will NEVER forget, the feeling is indescribable and every time I think about it I have tears in my eyes...(told you I was going to sound corny...).You should also know that I was never the "maternal" type, I did not find babies thrilling, I simply had no idea what to do with them, I never held a baby and never changed a nappy in my whole life...True story...For a long time I also did not know if I wanted to have babies at all, however the time came when I was positive I wanted to be  mother. It does not change the fact that my experience with newborns was non-existent, but as they say practice makes perfect and I can happily report that Lola is doing well and we are discovering new things about each other every day ;)

P.S. My apologies for the quality of the photos, but they were all taken spontaneously with an iPhone.


W czwartek Lola bedzie miala 5 tygodni i mimo, ze dzielilam sie juz Jej zdjeciami na fb i instagramie, to pomyslalam, ze juz najwyzszy czas oficjalnie Ja przedstawic. Nasze male szczescie przyszlo na swiat 18 sierpnia o 4.06 nad ranem po "zaledwie" 33 godzinach porodu...Oszczedze Wam szczegolow, ale nie musze chyba mowic, ze bylam w siodmym niebie, kiedy wreszcie pojawila sie na tym swiecie. Wiem, ze zabrzmi to jak totalny banal, ale moment w ktorym polozna polozyla Lole na mojej klatce piersiowej, to cos czego NIGDY nie zapomne, uczucie zupelnie nie do opisania. Za kazdym razem kiedy wspominam ta chwile mam lzy w oczach...( ostrzegalam, ze bedzie banalnie i cukierkowo...). Powinnam takze wspomniec, ze ja nigdy nie bylam typem "macierzynskim", kims  zachwycajacym sie dziecmi, nigdy nie trzymalam na rekach noworodka czy nawet niemowlaka, nigdy w zyciu nie zmienilam pieluchy...Powaznie...Przez dlugi czas nawet nie wiedzialam czy w ogole chce miec dzieci, ale w koncu nadszedl dzien, kiedy z pelnym przekonaniem moglam powiedziec: Tak, chce byc matka. Nie zmienia to faktu, ze moje doswiadczenie z noworodkami bylo zerowe, ale jak to mowia cwiczenia czynia mistrza, wiec z czystym sumieniem moge Was zapewnic, ze Lola ma sie swietnie a nasza wspolna podroz przynosi nam codziennie wiele radosci ;)

P.S. Z gory przepraszam za jakosc zdjec, ale wszystkie zostaly zrobione spontanicznie przy uzyciu iPhona.

3 days old Lola.
3-dniowa Lola.




12 days old.
12-dniowa Lola.


2 weeks old.
2-tygodniowa Lola.



3 weeks old.
3-tygodniowa Lola.



Four weeks old.
4-tygodniowa Lola.


One month old.
Miesieczna Lola.




« Newer Post Older Post »

No comments?!

Leave a comment!